Maks Angelard z rewelacyjnym wynikiem w wyścigu.
• Podczas minionej rundy Michelin Le Mans Cup – kultowego Road to Le Mans, towarzyszącego 24-godzinnemu wyścigowi – Maks Angelard udowodnił, że należy do czołówki zawodników w klasie LMP3.
• Polski kierowca wraz z Mattisem Pluschkellem w stawce liczącej 56 samochodów zajął fantastyczną, szóstą lokatę w najdłuższym wyścigu kalendarza MLMC, utrzymując się w czołówce podczas trzygodzinnej rywalizacji na Circuit de la Sarthe.
• To najlepszy do tej pory rezultat Maksa w Michelin Le Mans Cup, za zarazem dowód na to, że nastoletni Polak jest przyszłością polskiego endurance.
Jeżeli jeden weekend wyścigowy budzi emocje u setek tysięcy kibiców na całym świecie, to bez wątpienia mamy do czynienia z Le Mans. To właśnie na kultowym Circuit de la Sarthe, na liczącej 13,636 km nitce toczy się najważniejsza co roku batalia podczas wyścigów długodystansowych – zarówno podczas 24h Le Mans, jak i dzień wcześniej, w ramach Road to Le Mans – trzygodzinnego wyścigu, będącego elementem kalendarza Michelin Le Mans Cup, czyli serii, w której w sezonie 2026 rywalizuje Maks Angelard.
Solidne kwalifikacje i przedzieranie się w kierunku czoła stawki
Jak co roku przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans, najpierw do rywalizacji przystąpili kierowcy klas LMP3 i GT3, biorący udział w cyklu Michelin Le Mans Cup. To pierwszy krok na drodze do startu w całodobowych zmaganiach, w ramach którego zawodnicy w trakcie sezonu biorą udział pięciu dwugodzinnych wyścigach oraz jednym, trzygodzinnym - właśnie wspomnianym Road to Le Mans, poprzedzającym najważniejszy wyścig długodystansowy na świecie. Kolejnym krokiem w kierunku pełnej doby walki na Circuit de la Sarthe jest awans do European Le Mans Series, w której zawodnicy rywalizują nie tylko w klasie LMP3, ale także szczebel wyżej, w LMP2, dysponując mocniejszymi samochodami, zdolnymi do rywalizacji w 24-godzinnej batalii o triumf. Maks Angelard jest dziś jedynym młodym Polakiem rywalizującym w prototypach, mającym szansę na awans do ELMS, a następnie WEC - Długodystansowych Mistrzostw Świata, których rundą jest 24h Le Mans.

Czwartkowa sesja kwalifikacyjna ulokowała różowy prototyp zespołu BWT Mücke Motorsport na 13. pozycji, co oznaczało, że zarówno Mattis Pluschkell, jak i Maks Angelard stanęli przed zadaniem sprawnego wyprzedzania rywali, by trafić do punktowanej dziesiątki i kierować się dalej, w stronę czołówki. Sztuka ta zadziałała już podczas pierwszych kilku okrążeń – pomimo chaosu na starcie różowe LMP3 dzielnie trzymało się w walce o kolejne pozycje, awansując o kilka miejsc w górę tabeli.
Wymagający, trzygodzinny wyścig Maks Angelard i Mattis Pluschkell ostatecznie zakończyli na szóstym miejscu – zarówno w klasie, jak i w klasyfikacji generalnej, w stawce liczącej 56 aut – udowadniając, że doświadczenie wyniesione z ubiegłego sezonu przynosi owoce także na wyższym poziomie rywalizacji. Świetna forma polsko-niemieckiego duetu zaowocowała kolejnymi punktami w dorobku teamu, a zarazem bardzo dobrym zaprezentowaniem się przed publicznością tuż przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans. Wynik ten zasługuje na uznanie tym bardziej, że wymagająca rywalizacja we Francji sprawiła, że aż 19 samochodów w ogóle nie dotarło do mety.
Maks Angelard: szóste miejsce na Le Mans smakuje cudownie!
„Nie będę ukrywał – choć mieliśmy ambitne cele na ten weekend, jako debiutant w Michelin Le Mans Cup mimo wszystko czułem respekt przed bardziej doświadczonymi rywalami. Tym bardziej szóste miejsce na Le Mans smakuje cudownie! Podkreślałem, że czeka mnie najpiękniejszy weekend wyścigowy w życiu i nie myliłem się – kolejne punkty w tym sezonie zdobyte, a rywalizacja na Circuit de la Sarthe na długo pozostanie w mojej pamięci. Już nie mogę się doczekać powrotu tu za rok, ale najpierw pora na krótką przerwę w połowie sezonu, a następnie przygotowania do powrotu na Spa-Francorchamps” – podkreśla Maks Angelard.
Kolejna Runda Michelin Le Mans Cup odbędzie się w terminie 21-22 sierpnia 2026 roku. Cała stawka MLMC wraz z ELMS pojawi się wówczas na belgijskim torze Circuit de Spa-Francorchamps. To właśnie tam polsko-niemiecki duet zespołu BWT Mücke Motorsport odnotował podwójne podium w debiutanckiej rundzie cyklu Prototype Cup Germany w ubiegłym sezonie.
MAKSYMILIAN 'MAKS' ANGELARD, 18-letni kierowca wyścigowy, podopieczny FS Management i Augusto Farfusa. W sezonie 2025 Maks reprezentując barwy zespołu BWT Mücke Motorsport, rywalizował w samochodzie klasy LMP3 o mocy 455 KM w serii Prototype Cup Germany. Swój debiutancki sezon w prototypach zakończył mistrzowskim tytułem wśród juniorów i wicemistrzowskim tytułem w klasyfikacji generalnej cyklu. Sezon 2024 spędził za kierownicą Porsche w GT4 European Series, by następnie – po latach rywalizacji w kartingu i rocznym sprawdzeniu się za kierownicą pojazdu z dachem – rozpocząć przygodę z prototypami.
Lata 2018-2023 spędził na torach gokartowych. Sezon 2025 stanowi dla Maksa pierwszy krok w kierunku spełnienia jego marzenia – długodystansowej rywalizacji na światowym poziomie i startu w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.